„Zimny” konkurs na gorące letnie dni

Najgorętszym miastem w Japonii jest 熊谷市 (Kumagaya-shi). Miasto to położone jest na północ od Tokio. O tym jak gorąco jest danego dnia możemy się nawet dowiedzieć z ogromnego termometru powieszonego w mieście.

Aby w tym dusznym i parnym mieście wprowadzić trochę świeżości i „chłodu” już dziesięć lat temu powstał pomysł konkursu plastycznego. Mieszkańcy Japonii mogą stworzyć przed latem prace artystyczne. Te najlepsze zostają umieszczone na schodach przy wejściu do stacji pociągów.

W tym roku zwyciężyła praca Risy Miyaty, uczennicy szkoły zawodowej z miasta obok – Fukuyi. Jej praca nosi tytuł „Chosei” i przedstawia dziewczynę w szkolnym mundurku na tle czystego nieba. Swoją pracą Risa chciała pomóc ludziom się ochłodzić.

the-japan-news.com

Z 22 zgłoszonych pracy oprócz zwycięskiej pracy Risy, nominowanych było 5 innych prac. Wszystkie pojawią się na schodach stacji JR Kumagaya i JR Kagohara. Prace będzie można oglądać do 30 września.

Walki robotów

ROBO-ONE to zawody dwunożnych robotów. Pierwszy konkurs tego typu odbył się w Japonii w 2002 roku, i składał się z dwóch części – „demonstracyjnej”, gdzie sędziowie oceniali samodzielność robotów, po której odbyły się zawody jeden na jednego. Z biegiem lat pojawiło się wiele innych konkursów spod znaku ROBO-ONE, oceniających zmagania robotów w różnych kategoriach. Pojedyncze, pokazowe konkursy miały też miejsce w innych krajach, takich jak Korea Południowa czy Stany Zjednoczone.

Robot KING.PUNI, aktualny lider rankingu ROBO-ONE

Wydarzenia ROBO-ONE:

  • ROBO-ONE – główny konkurs, który odbywa się dwa razy w roku. Część zawodników zmaga się w Tokio, a część w innych, zmieniających się miejscach, co ma zwiększyć popularność konkursu. Zgłoszone roboty najpierw poddawane są serii testów, po czym są prezentowane przed sędziami, którzy oceniają roboty według tajnego klucza. Najlepsze roboty przechodzą do ostatniego etapu, którym są zmagania jeden na jeden w bokserskim systemie K-1 (przeciwnik musi zostać powalony lub wyrzucony z ringu).
  • ROBO-ONE J – zawody „juniorskie”, przeznaczone dla mniejszych robotów, odbywane na takich samych zasadach, jak ROBO-ONE. Wchłonięta przez główny konkurs w 2007 roku, od kiedy są rozgrywane podczas w ramach jednego wydarzenia (nazwana ROBO-ONE Light).
  • ROBO-ONE Special – doroczne zawody w „specjalnych” kategoriach, gdzie roboty otrzymuj specjalne zadanie, takie jak tor przeszkód, rzut piłką czy wspinaczka.
  • ROBO-ONE Grand Prix – każdej zimy najlepsi zawodnicy z ROBO-ONE biorą udział w serii spotkań między sobą, w celu wyłonienia mistrza z danego roku. Zawody odbywają się na terenie całej Japonii, przyciągając najwięcej widzów.
  • ROBO-ONE Technical Conference – doroczna konferencja odbywająca się w Kawasaki, skupiająca się na problemach i zagadnieniach związanych z robotyką oraz rozwojem tego sportu.
  • ROBO-ONE auto – zawody dla robotów autonomicznych (nie sterowanych przez człowieka). Kategoria pojawiła się w 2017 roku.
  • ROBO-ONE Kendo – zawody dla robotów posługujących się mieczami shinai. Równolegle do nich prowadzone są zawody ROBO-Sword, gdzie podobnymi mieczami walczą same ramiona, a nie całe humanoidalne roboty.
Walka pomiędzy dwoma robotami podczas zawodów ROBO-ONE w 2019 roku

Aby wziąć udział w zawodach, należy się zarejestrować przez stronę internetową organizacji, oraz oczywiście posiadać swojego walczącego robota. Większość konstrukcji biorących udział w zawodach to konstrukcje własne, natomiast można też kupić specjalne zestawy pozwalające na zbudowanie jednego z podstawowych projektów, który potem można dowolnie modyfikować i ulepszać.

Zdjęcia ze strony robo-one.com

Coroczny konkurs na nowe kanji

W codzienny użytku jest ok. 2000 kanji. Japończycy uczą się ich przez cały okres nauki w szkole. Ze względu na ich ilość, poznanie i zapamiętanie wszystkich kanji wymaga czasu. Na dodatek my, Europejczycy, nie mamy nic podobnego do Kanji w naszych językach. Oprócz problemu z ilością, wiele z nas ma też problem z samym ułożeniem sobie tego w głowie. Jak porównał to pewien autor, dla nas jest to jak nauka wzorów w kalejdoskopie. Nawet jeśli zapamiętamy jakiś wzór, kiedy zniknie z naszych oczu nie umiemy go z powrotem przywołać z pamięci, ponieważ nasz mózg nie jest do tego przyzwyczajony.

Czy jednak te 2000 kanji jest wyczerpującą liczbą? Najwidoczniej nie, ponieważ co roku Japonii odbywa się konkurs na nowe kanji! Uczestnicy mają za zadanie wymyślić nowe, ciekawe kanji odnoszące się do współczesnego trybu życia i trendów. Nowe kanji powinno mieć zapis on’yomi i kun’yomi oraz wytłumaczenie znaczenia. On’yomi to sposób czytania wzięty od Chińskich słów, podczas gdy kun’yomi pochodzi od oryginalnej japońskiej wymowy.

W tym przykładzie zaprezentowane kanji znaczy skrzywioną wizję bądź bycie pijanym. Kanji składa się z dwóch kanji oznaczających oko – 目, nałożonych na siebie. Kanji czyta się jako „moku” w on’yomi i „ranshi” bądź „futsukayoi” w kun’yomi.

W tym przykładzie, który wygrał w 8 edycji konkursu papier – 紙 w kwadratowym pudełku oznacza chusteczki. Kawałek kanji wystaje poza pudełko aby pokazać, że jest wyciągany. To wymyślne kanji czytamy jako „shi” w on’yomi i „tisshu” w kun’yomi co jest zapożyczonym z angielskiego słowem na chusteczkę.

Więcej ciekawych pomysłów można poczytać na stronie konkursu niestety tylko po Japońsku.

Kandydaci na „Japońskie Słowo Roku 2017” ユーキャン新語・流行語大賞

Wczoraj ogłoszono trzydzieści kandydatów, a właściwie słów, które będą „walczyły” o tytuł „Nagrody nowych słów i modnych wyrażeń U-Can 2017″ Japońskiego Słowa Roku 2017” (jap. 2017 U-Can Shingo Ryukogo Taisho ユーキャン新語・流行語大賞).

Słowo to ma obrazować zmieniające się trendy kulturalne Japonii, a także najważniejsze wydarzenia polityczne i ekonomiczne danego roku. Co roku od 1984 jury konkursu, w skład którego wchodzą m.in. językoznawcy, pisarze i aktorzy, spośród trzydziestu propozycji wybiera dziesięć, w tym jedną nagrodzoną, i ogłasza je w grudniu. Słowa nominowane są przez wydawcę encyklopedii “Gendai Yogo no Kiso Chishiki”, czyli „podstawowej wiedzy na temat bieżących wydarzeń”.

W tym roku przekrój „słów-kandydatów” jest naprawdę różnorodny. Aby wspomnieć o kilku ciekawszych z nich:

  • Unko Kanji Doriru うんこ漢字ドリル – książka do nauki znaków kanji z toaletowym humorem. W każdym z 3018 przykładowych zdań znajduje się słowo „unko”, czyli „kupa”, co ma pomóc dzieciom lepiej zapamiętać znaki.
  • Insutabae インスタ映え – określenie na sposób, przedmioty i miejsca robienia zdjęć, które będą dobrze wyglądały na Instagramie
  • Utsunuke うつヌケ – tytuł mangi o wychodzeniu z depresji autorstwa Keiichi Tanaka
  • J-arāto Jアラート – satelitarny system ostrzegawczy mający informować Japończyków o zbliżającej się klęsce żywiołowej lub… rakiecie z Korei Północnej
  • Puremiamu Furaidē プレミアムフライデー (Premium Friday) – kampania promująca kończenie pracy wcześniej w jeden piątek w miesiącu, o której pisaliśmy na blogu.
  • Wanope ikuji ワンオペ育児 – określenie na wychowanie dziecka i zajmowanie się domem w całości przez jedną osobę – kobietę. „Wanope” wcześniej było używane w określeniu do pracy w restauracji lub sklepie, gdzie pracownicy wykonują prace każdego typu.

Według jury, w tym roku wybrane słowa mają nieco bardziej negatywne znaczenia niż w poprzednich latach.

Pozostałe słowa możecie sprawdzić na stronie konkursu.

A Wy, jak sądzicie, które słowo najlepiej oddaje rok 2016 w Japonii?

źródła zdjęć: besty.jp, time-space.kddi.com, kanagawa.jp