Kilka słów o japońskiej pielęgnacji skóry i włosów

W latach 20-tych poprzedniego wieku zaszła u nas duża zmiana w tym, co uważamy za piękne. Kiedyś blada delikatna cera była oznaką dobrobytu, dziś to opalenizna sygnalizuje, że jej posiadacz ma pieniądze na wyjazdy do tropików.

Blada, w pewnych erach nawet biała skóra w Japonii, tak jak u nas, była uważana za oznakę piękna. W erze Nara ( 奈良時代 , Nara jidai), która trwała od 710-814 r. kobiety nakładały na twarz biały puder nazywany oshiroi. Okrągła twarz, szerokie ramiona i małe usta były pożądane. W erze Heian ( 平安時代, Heian jidai), która skończyła się w roku 1185, kobiety zapuszczały bardzo długie włosy. Preferencje dotyczące kształtu twarzy nie zmieniły się w tej erze. Popularne były jednak wąskie oczy, ostry nos i uwypuklone usta, które kobiety próbowały osiągnąć malując ich wewnętrzną część. W erze Kamakura (鎌倉時代, Kamakura jidai) kobiety zaczęły upinać włosy. Ich długość nadal była ważna, jednak popularne były w tamtych czasach kobiety wojowniczki, a kto chce walczyć z włosami na twarzy? Era Muromachi wprowadziła do kanonu piękna cechę, którą kojarzymy z historycznym pięknem japońskim a mianowicie czarne zęby na tle pobielanej twarzy. Moda na Ohaguro (お歯黒), bo o tym tu mowa, popularny był aż do ery Meiji. Jeśli chodzi o brwi, to Japonki goliły je sobie całkowicie i rysowały okrągłe odpowiedniki wysoko na czole.

W dzisiejszych czasach dla Japonek bardzo ważna jest skóra. U nas popularne są techniki zakrywające niedoskonałości, natomiast Japonki stawiają na pielęgnację skóry i doprowadzanie jej do perfekcji. Maseczki, kremy i peelingi są podstawą codziennej rutyny. Celem jest posiadanie skóry bez skazy.

Codzienna rutyna rozpoczyna się myciem twarzy, co po japońsku nazywa się Sengan-ryō (洗顔料). Kolejnym krokiem pielęgnacji jest „lotion”, po japońsku Nyūeki (乳液). Emulsje i mleczka są bardzo popularne w Azji, a te japońskie mają delikatną konsystencję, którą wklepuje się w twarz bądź wciera wacikiem zanim nastąpi użycie kolejnych specyfików.

Następnym krokiem pielęgnacyjnym jest nawilżenie skóry. Japonki często nakładają kremy nawilżające warstwami, zaczynając od najbardziej wodnistych, aby lepiej się wchłonęły i ochroniły skórę twarzy przed wysuszeniem. Oprócz nawilżenia niezmiernie ważna jest ochrona skóry przed słońcem. Służą do tego kremy z filtrem UV, po Japońsku Hiyakedome (日焼け止め). W Japonii nadal blada cera jest oznaką piękna, więc dobra warstwa kremu przeciwsłonecznego to podstawa. Trzeba pamiętać, że oprócz piękna chodzi tu o coś ważniejszego – o zdrowie. Lato w Japonii jest bardzo gorące i obfituje w słońce a zbyt długie wystawianie skóry na szkodliwe promieniowanie jest niezdrowe, tak więc w Azji wiele podkładów jest też kremami UV. Udając się na wycieczkę na wyspy w lecie warto się zaopatrzyć w kremy. Jeśli jednak zapomnimy o nich, nie ma tego złego, Japonia znana jest z wachlarza różnych kremów dobrej jakości w korzystnych cenach :).

Znalezione obrazy dla zapytania: hair straightening

Trendem, który niedawno do nas przybył, jest trwałe prostowanie włosów. Metoda ta popularna jest wśród kobiet z lokowanymi bądź falowanymi włosami. Po zabiegu włosy pozostają w prostej formie aż do odrośnięcia. Wykonany poprawnie zabieg pozostawia włosy gładkie i śliskie. Osoby, których włosy są naturalnie proste też mogą skorzystać na tym zabiegu gdyż pomaga on na puszenie się włosów.

zdjęcie z: https://www.shutterstock.com/

Piękno okresu Heian

Heian (平安時代 Heian jidai) to okres przypadający na lata 794-1185, który często nazywany jest „złotym wiekiem” Japonii. Mimo, że kraj ten nadal pozostawał pod silnymi wpływami chińskimi, to właśnie wtedy zaczęły się kształtować prawdziwie rodzime preferencje estetyczne, co zauważyć można było także w obowiązującym w tamtych czasach kanonie piękna:

Cera
Biała skóra od setek lat uważana była w Japonii za piękną, a przez to, że ceny preparatów do wybielania cery były bardzo wysokie, bladość świadczyła o prestiżu i arystokratycznym pochodzeniu. Do rozjaśniania skóry twarzy używano oshiroi (お白粉), czyli dosłownie białego proszku – znanego już w okresie Nara hafuni, wytwarzanego z mieszanki pokruszonych muszli, mąki ryżowej oraz… ołowiu, lub haraya, w którym głównym wybielającym składnikiem był chlorek rtęci. Rzecz jasna, takie praktyki prowadziły do wielu chorób układu pokarmowego oraz nerwowego, a także zgonów spowodowanych zatruciem metalami ciężkimi.

Brwi
Arystokratki okresu Heian pozbywały się brwi poprzez ich golenie lub wyrywanie – praktyka ta nosiła nazwę hikimayu 引眉. Następnie zanurzały one kciuki obu dłoni np. w sadzy z ziaren sezamu i domalowywały sobie nowe brwi na czole, niemalże tuż pod linią włosów. Wygląd taki przywodzi na myśl kobiece maski teatru nō.

Maska ko-omote, przedstawiająca młodą kobietę

Zęby
Bardzo ważnym elementem makijażu było ohaguro (お歯黒), o którym szerzej pisaliśmy już tutaj. Ohaguro to nic innego, jak czernienie zębów. Ponieważ naturalny ich kolor kontrastował z pobieloną twarzą i prezentował się niezbyt atrakcyjnie, zęby barwione były na czarno specjalną mieszanką. Okalające je usta miały być natomiast maleńkie i czerwone.

Czernienie zębów pełniło nie tylko funkcję estetyczną – zapobiegało także próchnicy i chorobom dziąseł

Włosy
W przeciwieństwie do Chinek, które w tamtym okresie nosiły na głowach koczki lub końskie ogony, wysoko urodzone Japonki okresu Heian preferowały rozpuszczone włosy, które czarną, błyszczącą kaskadą spływały im na plecy. Włosy rekordzistki, Yoshiko, osiągnęły podobno długość aż siedmiu metrów!

Kobiety okresu Heian w wielowarstwowych kimonach jūnihitoe

 

źródła zdjęć: jpninfo.com, astroulagam.com.my, collections.artsmia.org, buzzhand.com